Dziecko u ortodonty

Wiele osób zastanawia się nad tym, czy ich dzieci nie zmagają się z problemem wady zgryzu. Warto wiedzieć zatem, w którym momencie zmiany w uzębieniu powinny wzmagać czujność rodziców. (http://www.pro-orto-dent.pl/ortodoncja.html)

Kiedy iść do ortodonty?

Formowanie się zgryzu warto obserwować już wówczas, gdy dziecko jest małe, jeśli bowiem zareagujemy odpowiednio wcześnie i zdecydujemy się na złożenie wizyty u lekarza, możemy liczyć, że wady zostaną szybko skorygowany. Jeśli nie nastąpi to w odpowiednim momencie, wada w kolejnych latach będzie się jedynie pogłębiać. Nadal jej wyleczenie będzie możliwe, należy jednak liczyć się z tym, że będzie to zadanie coraz bardziej skomplikowane.

Leczenie ortodontyczne jest możliwe nawet w dorosłym życiu, jest jednak wówczas nie tylko długie, ale i kosztowne. Co ważne, do ortodonty warto udać się nawet wówczas, gdy stan uzębienia dziecka nie budzi naszego niepokoju. Pierwsza taka wizyta powinna nastąpić w momencie, w którym dziecko ma od 2,5 do 3 lat.

Uzębienie dziecka

Brak szpar międzyzębowych

Starannej analizie powinny być poddawane już zęby mleczne, jedna z najważniejszych kwestii budzących zainteresowanie rodziców wiąże się zaś ze szparami. Jeśli występują między mleczakami, mamy do czynienia ze zjawiskiem prawidłowym i oczekiwanym, jeśli zaś ich brak, warto zainteresować się problemem, aby uniknąć stłoczenia, które jest dość prawdopodobne w przypadku zębów stałych. W wyjątkowych przypadkach można też pomyśleć o wykonaniu protezy dziecięcej. Jest ona wskazana, gdy dziecko w krótkim czasie straci kilka mleczaków.

Smoczek czy ssanie palca a ortodoncja Innym problemem, który, ku niezadowoleniu lekarzy, jest często ignorowany przez rodziców, są nawyki, które ujawniają się już u najmłodszych dzieci. Tu alarmujące powinno być zarówno nadmierne ssanie smoczka, jak i spanie z otwartą buzią oraz ssanie palca. Bardzo często nawyki te są pierwszymi sygnałami świadczącymi o tym, że u dziecka może się rozwinąć wada zgryzu.

Zwykle polega ona na wychylaniu się górnych zębów, co sprawia, że pomiędzy nimi oraz dolną szczęką widoczna staje się szpara przednio-tylna. Już sam wygląd nie jest estetyczny, a przecież konsekwencje takiej wady mogą być znacznie poważniejsze. Jeśli jednak podjęta zostanie walka z nawykiem, można uratować dziecięcy zgryz bez konieczności leczenia.

Story Page